Co mówi dwuletnie dziecko [WYRAŻENIA, SŁOWA DWULATKA]

Słownik Zuzanny

Postanowiłem dzisiaj podzielić się z Wami słowniczkiem córci. Jak na swój wiek (niecałe dwa lata), myślę że ma całkiem spory zasób słownictwa. Tego polskiego i tego swojego – Zuzowego 😉 Ponieważ jeszcze nie potrafi składać wyrażeń i powtarzać słów trzysylabowych, większość wyrażeń opiera się na dwóch sylabach:

bambam – piłka
bawan – bałwan
biba – Biblia
blibla – rybka
brumbrum – auto
buwi – buty
choć – chodź
choji – chory
ciapcia – czapka
ciapcie – kapcie
ciepcie – ciepłe
ciocia – tutaj również bez niespodzianki
citam – czytam
cześć – bez niespodzianek -> cześć (jedno z pierwszych najlepiej wypowiadanych trudnych słów)
daj – wiadomo co 🙂
domdom – do domu
dwa – 2
dzieci – tłumaczyć nie trzeba
dziędzię – dziękuję
gowa – głowa
iś – iść
jaja – lala
jajo – klasycznie 🙂
jogu – jogurt
kogu – kogut
kluski – kluski
mimi – miś
moje – tutaj też wiadomo 🙂
nociu – nocnik
noć – noc
nunie – nóżki
obuź – obudź się
ofu – otwórz
ogór – ogórek
Ojo – kuzyn Olek
osiem – 8
osio – osioł
pafki – paszki
pam – to samo określenie i na pana i na panią
papi – papryka
Pepa – doskonale wypowiada imię świnki
pipa – wiadomo co 😉
pupa – bez niespodzianki
popij – też bez niespodzianki -> popij
primpram – pomidor 🙂
psiampsiam – przepraszam
ronie – na rączki
sąsia – sąsiad
siamsiam – samolot
siasi – szalik
siasiu – siadaj
siesiek – serek
Simsiam – Szymon
siociu – soczek
tufka – krówka
usią – usiąść
wiwam – winda
wowa – woda
wuwam – żurawina
Wuwa Majek – Wujek Marek
Wuwa Sis – Wujek Krzyś
wuwe – wózek
zimziam – zimno

Pewnie, że można się podśmiewać, bo niektóre z tych określeń są naprawdę wesołe. Ale jednego Zuzi nie można odmówić – chęci do nauki nowych słów. Codziennie widzimy, jak stara się powtarzać za nami kolejne wyrażenia. Wieczorami zdarza się, że przypomina sobie wszystkie nowo poznane słówka. Chodzą jej po głowie, bo przed pójściem spać recytuje na głos kolejne hasła.

Jest jeszcze kilka określeń ciężkich do napisania, by wiernie oddać dźwięki. Są też wyrażenia, o których celowo nie wspominam, bo to dla mnie pewien standard w tym wieku (mama, tatuś, baba, dziadzia, Asia, Aga, Ania itd.)

A Wasze pociechy w jaki sposób mówią na niektóre rzeczy? 🙂