Druga książka dla przyszłego taty [LITERATURA, co kupić]

Druga książka dla przyszłego taty [LITERATURA, co kupić]

Pomocy, jestem tatą!

Oto drugi owoc czytelniczych poszukiwań związanych z ojcostwem. „Pomocy jestem tatą! czyli o tym, jak być dobrym ojcem i nie osiwieć zbyt szybko” to pozycja napisana przez Leszka Talko w wesołym tonie, choć na początku potrafi zniechęcić.

Wiele w niej skrajnych obrazów z życia rodziny: od euforii po możliwości popadnięcia w depresję. Przykładem może być wspólne składanie mebli przez rodziców i małe dzieci. Ogólnie rzecz ujmując autor wysuwa wniosek, że:
a) jest to nie do zrobienia przy dzieciach,
b) meble od razu będą porysowane, podrapane, zniszczone,
c) stracisz dzień z życia

i koniec końców po kilku godzinach składania i tak wyniesiesz nikomu już niepotrzebny, a przecież świeżo zakupiony, mebel do piwnicy. Pan Talko podkreśla przy tym, że zabawa zaserwowana rodzinie była przednia. Jako realista z dużą dozą praktyczności nie przyjmuję takiego stanu rzeczy do umysłu. A może jeszcze nie wiem, co mnie czeka? 😉

Jak ją czytać?
W każdym bądź razie, do książki należy podejść z odpowiednim dystansem, jaki ma autor do siebie. Tylko w ten sposób nie zostawicie jej w kącie po trzech rozdziałach. Bo jak już się połapiecie, o co chodzi, co jest ironią, a co nią może nie być, to szybko dostrzeżecie wielką moc edukacyjną wspomnianych wcześniej skrajnych obrazów. Później sami zdecydujecie, co przyjąć i zapamiętać, a z czego się śmiać.

Czytać czy nie? 
Czytać. Szczerze polecam, bo to książka od „czynnego” ojca dla ojców. Po pierwsze jest mnóstwo porównań baaaardzo trafiających do męskiego umysłu. Jak ktoś tłumaczy Ci, że wózek jest jak samochód, to męski umysł szybko zrozumie, na co zwrócić uwagę. Być może właśnie to uchroni przyszłych tatusiów przed błędami, jakie popełnił autor. Śmiechu mnóstwo, ale szerzej o tym w książce.
Po drugie, pojawiające się opowieści w prosty sposób uczą i przygotowują tatusiów na przyszłe wyzwania. Przykładem jest opisywane pierwsze wyjście autora z synem na plac zabaw, które przysporzyło mu nie lada kłopotów.
Po trzecie, książka nauczy Was dystansu do siebie i przyszłego ojcostwa, a to rzecz absolutnie bezcenna. Wierzę, że nikt nie rodzi się omnibusem w kwestii rodzicielstwa. Pamiętajcie, że trening czyni mistrza. Skoro można nabyć cennych umiejętności odpowiednio wcześniej i tanim kosztem, to czemu by nie skorzystać.
I po czwarte, śmiech to zdrowie, a śmiechu podczas czytania tej książki jest naprawdę sporo 🙂

Książka w kolorach przypominających apteczkę pierwszej pomocy, w wersji dla przyszłych tatusiów 😉