Komoda – pierwsze meble dla niemowlaka [MONTAŻ, poradnik zakupowy]

Komoda – pierwsze meble dla niemowlaka [MONTAŻ, poradnik zakupowy]

Komoda – pierwsze meble dla przyszłego niemowlaka.

Meble dla niemowląt to dzisiaj temat-rzeka. Wystarczy zapytać wyszukiwarkę o meble niemowlęce, by dowiedzieć się, że jest przynajmniej kilku producentów oferujących to, o czym Twoje dziecko wprost marzy. Nawet, jeśli jeszcze się nie urodziło 😉 Dziś skupię się na komodzie, która razem z łóżeczkiem jest jednym z pierwszych mebelków dla Twojego bobasa. Jak wybrać odpowiedni model? Czy komoda musi być koniecznie niemowlęca? Otóż niekoniecznie, ale o tym dalej.

Mebelki dla niemowlaka – jak to ładnie brzmi!
Dzisiaj bardzo popularne są produkty mające w nazwie przeznaczenie „Dla dziecka” lub jeszcze lepiej – „Dla niemowląt”. I tak na rynku znajdziecie na przykład komody dla niemowląt, a nawet całe zestawy mebli dla niemowląt. Kupując je rodzice są przekonani, że dokonali najlepszego wyboru i zagwarantowali swojej pociesze najbezpieczniejsze, najbardziej ergonomiczne rzeczy, jakie mogły się trafić. Bo to w końcu meble dla dziecka, a więc nie takie zwykłe. No i potrzebne, w końcu trzeba odpowiednio przygotować się na nowego członka rodziny. Warto jednak na chłodno zadać sobie pytanie, czym te super dziecięce meble różnią się od tych zwykłych?

Niemowlęce czy zwykłe?
Weźmy dla przykładu wspomnianą komodę. Oczywiście możesz kupić model dla niemowlaka, nikt Ci nie broni. I nie zabroni, jeśli właśnie udziela Ci się dziki, przednarodzinowy zakupowy szał. Zostawisz wtedy w sklepie jakieś 500 zł, albo i więcej. Przyniesiesz do domu kilka desek, w tym ze trzy z namalowanymi misiami. Tak, zgodzę się, że są ładne. Tylko pamiętaj o tym, że Twojemu bobasowi będzie na początku wszystko jedno, jakie one są i czy w ogóle są. Zanim się połapie, o co chodzi z tymi wyżłobionymi miejscami – minie przynajmniej kilka miesięcy. Nie spodziewaj się też, że będzie te szafkowe misie przytulać, bo przecież to słodkie misie. Szybko da Ci znać, że misie to są fajne, jak się je zabiera ze sobą pod pachę na spacer albo do łóżeczka. I co? Oto Twoja komoda dla niemowlaka. A teraz przedstawię Ci nasz punkt widzenia 🙂

Zwykła komoda w pokoju niemowlaka
Pewnej soboty wybraliśmy się do sklepów na rozpoznanie. Obejrzeliśmy kilkanaście modeli: od takich typowo niemowlęcych z misiami po zwykłe, najzwyklejsze. Mieliśmy też własną wizję mebla i rozrysowany projekt. Omówiliśmy wszystkie za i przeciw i zdecydowaliśmy się kupić zwykłą, gotową komodę. Bez miejsca na przewijak. Będziemy go montować na łóżeczku.
Wybór padł na model Klio z firmy Black Red White. Okazało się, że wrocławskie Meble Manhattan mają w styczniu promocję na kolekcję BRW i komoda będzie nas kosztować 329 złotych. Taka z misiem, która nam się podobała, kosztowała by ok. 500 – 600 złotych i miała tylko 80cm szerokości. Klio ma 130 cm, a więc jest półtorej razy taka. Za różnicę w cenie mogę kupić taką ilość naklejek z misiami, że w życiu wszystkie nie zmieszczą się na drzwiach komody.
Bazowo komoda posiada 5 szuflad i dwie szafki, każda z jedną półką w środku. Postanowiliśmy nieco zmodyfikować nasz mebel, dodając jeszcze jedną półkę w każdej szafce. Dzięki temu komoda stała się bardziej pojemna i praktyczna. W końcu ubranka dla bobasa nie mają rozmiaru XL, więc im więcej półek, tym lepiej. Dodatkowe blaty kupiliśmy w Obi. Usługa docięcia na wymiar jest bezpłatna, więc z dodatkowymi kołeczkami do półek zapłaciliśmy równo… 17 złotych. Wystarczyło tylko odmierzyć miejsca montażu nowych półek i delikatnie nawiercić otwory pod kołki. Raptem 20 minut roboty i gotowe 🙂
Tak prezentuje się nasza komoda dla niemowlaka:

meble_niemowlęce_komoda
Przygotowanie miejsca

meble_dla_niemowląt_składanie
Przygotowanie elementów

mebelki_dla_niemowląt
1/3 pracy wykonana!

komody_dla_niemowląt_Klio
Przed przeróbką – widać tylko jedną półkę w szafce

gotowa_komoda_Klio
Po przeróbce – gotowa na przyjęcie niemowlęcych rzeczy

Bądź praktyczny i kieruj się rozsądkiem
Przy wyborze mebli dla niemowląt warto kierować się zdrowym rozsądkiem. Nie wszystko, co ma etykietkę „dla niemowląt” jest najlepszym rozwiązaniem. O ile kupując wózek, uwagi sprzedawcy mogą być bardzo cenne, tak w przypadku mebli liczy się praktyczność. Liczne półki i szuflady to priorytet. Jeszcze zdążycie się przekonać, jak dużo rzeczy może mieć/potrzebować Wasza pociecha. A kolor czy wygląd mebla? Maluchowi naprawdę nie sprawi to różnicy, a Wam – rodzicom z jeszcze długą listą wydatków – każdy zaoszczędzony grosz się przyda.