Dzień Dziecka [POMYSŁ na wycieczkę]

Dzień Dziecka [POMYSŁ na wycieczkę]

Rejs statkiem po Odrze

Dzień Dziecka to dla nas ważny dzień. Szczególnie teraz, gdy mamy dwójkę maluchów. W tym roku postanowiliśmy zrobić córce niespodziankę i zafundowaliśmy sobie rodzinny rejs statkiem po Odrze.


Bilety wyczaiłem już wcześniej na Grouponie. Dokonałem tylko rezerwacji na dany termin. Groupon był o tyle fajny, że za dwa normalne bilety zapłaciliśmy 30% taniej, a dzieciaki miały wstęp za darmo.

Startowaliśmy z Przystani Piaskowej. Na łódce, o dziwo, tylko my. Wycieczka trwała ok. 50 minut.W tym czasie przepłynęliśmy wzdłuż uniwersytetu, na Wyspę Słodową, pod mosty Pokoju oraz Grunwaldzki i z powrotem na przystań. Płynęliśmy również wzdłuż zrewitalizowanego Bulwaru Xawerego Dunikowskiego. Tak wygląda on od strony Odry: 

Jedni mówią, że za dużo betonu, drudzy, że miejsce godne odwiedzenia. Fakt, betonu sporo, ale są też drewniane ławeczki i miejscami posadzona trawka, których na filmie nie widać. To zupełnie nowa przestrzeń. W słoneczny dzień sporo ludzi tam przesiaduje. Więcej info można znaleźć np. tutaj.

O gustach dyskutować nie będziemy. Natomiast jako ojca martwi mnie tylko fakt, że dostęp do rzeki jest niczym nieograniczony. Wystarczy moment, żeby dziecko wylądowało w wodzie. Wybierając się tam z dzieciakami trzeba na prawdę mieć oczy dookoła głowy. 
  
A sama wycieczka? Wszystkim się podobała, a to najważniejsze 🙂

Gdzie kupować leki? [która APTEKA najtańsza]

Gdzie kupować leki? [która APTEKA najtańsza]

 Kupujemy leki i suplementy dla dziecka

Zastanawiacie się, gdzie kupować leki i suplementy dla swojego dziecka, żeby było szybko i tanio? Podpowiadam, bo mamy wypróbowane źródło. Od razu jednak zaznaczam, że tekst nie jest sponsorowany. Ma na celu jedynie podzielenie się spostrzeżeniami i pozytywną opinią, gdyż przy ostatniej przesyłce na prawdę miło się zaskoczyłem.


Jeśli potrzebujemy wybrać się do apteki i mamy nieco więcej czasu (dziecko nie ma 40 stopni gorączki), to chętnie korzystamy z apteki internetowej. Wiadomo, że zakupy w internecie to wygoda. Jeśli jeszcze dodamy do tego niskie ceny – nic tylko korzystać.

Praktycznie od urodzenia Zuzy korzystamy z Apteki Gemini. Mają tanie leki, dobre ceny na Ziajkę i nawet mleko Bebiko tańsze, niż w Rossmanie z kartą Rossnę. A dla mnie to już spory wyczyn 🙂 Pewnie że nie wszystko jest najtańsze, bo np. Białego Jelenia dla siebie kupowałem taniej w zwykłej drogerii. Mimo to wiele rzeczy jest w dobrych lub bardzo dobrych cenach.

Jeszcze dwie rzeczy są godne uwagi – sposób pakowania oraz czas wysyłki. Produkty zabezpieczają starannie i dość mocno (patrz zdjęcia poniżej), czego brakuje sporej ilości firm handlujących przez Allegro. Natomiast czas wysyłki określają zwykle jako 48h na realizację zamówienia i 24h na transport. A co powiecie na to, jakby Wasze zamówienie zostało złożone w niedzielę, a przyjechało we wtorek do południa? Szybko? Pewnie, że szybko! Nasza ostatnia paczka przyjechała ekspresem i to mnie skłoniło do napisania tego krótkiego tekstu.

A Wy jakie macie ulubione apteki / sklepy z artykułami dla dzieci? Podzielcie się w komentarzach.

Zamówienie Apteka Gemini
– Produkty z zamówienia zostały podzielone na kilka grup. Jakaś gazetka promocyjna też jest.  
Paczka Apteka Gemini
– Każda grupa została zapakowana osobno. 
Wspólne ubieranie choinki 2015 [ZABAWA Z DZIECKIEM]

Wspólne ubieranie choinki 2015 [ZABAWA Z DZIECKIEM]

Wieszamy bombki!

My już przystroiliśmy choinkę. Tata skombinował drzewko, a córcia pomogła ubrać. Zapraszamy do oglądania efektów naszej wspólnej pracy. W dalszym tekście ukryty jest również mój pomysł, jak można ciekawie wypracować z dzieckiem własną świąteczną tradycję 🙂


Lubię ubierać choinkę. Lubię zakładać lampki, wieszać bombki i inne ozdoby. Czasami przewieszam jedną bombkę w dwa różne miejsca, bo „coś mi tu nie pasuje” 🙂 Lubię też ten moment, kiedy trzeba pojechać po drzewko. I choć żywą choinkę osobiście kupuję dopiero od kilku lat, czuję jakbym był częścią wieloletniej tradycji. A kiedy niosę drzewko na ramieniu do domu, to przypomina mi się Piotr Adamczyk z „Listów do M” i ta jego niczym nie pohamowana radość z przytargania „krzaka” do domu 🙂

Zuzia również lubi ubierać choinkę. Po czym wnoszę? Bo drugiego dnia pytała, czy dzisiaj też może ubierać 🙂 To się chyba dobrze składa, bo wspólne ubieranie choinki z dzieckiem to wspaniała zabawa. Zresztą zobaczcie sami.

– Ja to robię tak.  

– Twoja kolej. 

– Dobrze Ci idzie. Pięknie! 🙂

A poniżej możecie zobaczyć ulubioną bombkę Zuzi. Z uwagi na spore gabaryty w zeszłym roku pełniła równolegle funkcję bombki i piłki 😉 Całe szczęście, że jest plastikowa 🙂

– O, tutaj powieszę.
– Gonię bombki jadąc na swoim kocyku 🙂 

– Takie z nas debeściaki!

Pora na wspomniany wcześniej pomysł własnej świątecznej tradycji z dzieckiem w tle 😉

Na pierwsze Święta po narodzinach Zuzi, będąc na zakupach przedświątecznych, kupiliśmy sobie ręcznie zdobioną bombkę. Można było zażyczyć sobie u pani dekoratorki cuda na kiju. Ale z naszym mało wybujałym, a mocno praktycznym podejściem do ozdób, zdecydowaliśmy się tylko na napisanie roku i zrobienie kilku śnieżynek na drugiej stronie. Ot taki drobny akcent świąteczny z datą niosącą wspomnienia z całego danego roku.

Niby nic szczególnego, a tak nam się spodobała ta idea, że postanowiliśmy co roku kupować jedną taką bombkę. Wymarzyliśmy sobie, że za kilkanaście lat na choince będzie przewaga bombek z datami nad tymi zwykłymi. A jakie będą wspomnienia do opowiedzenia!

Póki co udaje się, że każda bombka jest inna. To dodatkowo cieszy, bo lubimy jak choinka jest kolorowa. Do tej pory uzbieraliśmy już trzy takie bombki:

– Pierwsza po narodzinach Zuzi. 

– Zeszłoroczna. 

– Tegoroczna 🙂 

A Wy jakie tradycje świąteczne kultywujecie ze swoimi dzieciakami?  

Huśtawka w mieszkaniu [POMYSŁ, JAK ZAMONTOWAĆ]

Huśtawka w mieszkaniu [POMYSŁ, JAK ZAMONTOWAĆ]

Tatusiu chcę husiu husiu.

Przychodzi taki czas, kiedy huśtawka oczarowuje swoim urokiem naszego malucha. Ale jak mamy dziesięć stopni na minusie lub deszcz za oknem, to raczej ciężko wyjść na plac zabaw. Pozostaje zakup i montaż huśtawki w mieszkaniu.

Celowo napisałem, że w mieszkaniu, bo jak się ma dom, to znalezienie miejsca na huśtawkę nie stanowi problemu. Montaż na M-3 lub M-4 to już wyzwanie, choć dla chcącego nic trudnego, o!

Wiem, że nie widać sposobu mocowania, a huśtawka jest obecnie schowana, więc opiszę co i jak. Zacznijmy od tego, że Zuza nie lewituje. W futrynie mam drążek rozporowy do podciągania 🙂 No to już połowę wiecie. To na nim zamontowałem huśtawkę. Bez wiercenia, bez kręcenia 🙂

Montaż huśtawki
– Sama się nie będę huśtać. Jest też sowa i misiu. 

huśtawka drewniana produkt polski
– Biorę rozpęd i… husiu!

Druga połowa, to obmyślenie mocowań. Jak się przyjrzycie zdjęciu zauważycie metalowe kółko, które Zuza trzyma w ręce. To jeden z uchwytów mocujących. Chciałem je wykorzystać i dokupiłem dość duże karabinki do lin. W ten sposób dwoma kliknięciami mógłbym szybko montować i demontować huśtawkę. Niestety karabinki nie przechodzą przez element rozporowy drążka (kółko z gumą na końcu). Nie sposób go wymontować, zaspawany na amen. Z tego samego powodu i kółka przez niego nie przechodzą. Karabinki musiały by być naprawdę znacznych rozmiarów, żeby się zmieściły.
Wymyśliłem więc, że kółka i karabinki zostawię w spokoju i zrobię pętle z tego zielonego sznura. Następnie włożę ją na drążek. Sznur zaciśnie się na drążku i gotowe. Jest dość gruby, więc nie przetrze się po kilku użyciach. Jedyna niedogodność to konieczność demontażu drążka przed ściągnięciem huśtawki. Ale da się żyć te kilka, kilkanaście dni, a radość malucha bezcenna 🙂

Na koniec tylko dodam, że huśtawka jest drewniana (produkt polski) i przypomina mi tę z dziecięcych lat, zamontowaną w bramce wejściowej u babci 🙂

Jakie piosenki dla dwulatka [PROPOZYCJE, CO PUSZCZAĆ]

Jakie piosenki dla dwulatka [PROPOZYCJE, CO PUSZCZAĆ]

Czego słucha blisko dwuletnia Zuza?

Dzisiaj parę słów o muzyce dla dziecka. Niech ten post będzie inspiracją dla wszystkich rodziców, którzy mają dylemat, jakiej muzyki na początku może/powinno słuchać ich dziecko.

A więc jakiej muzyki? Dzięcięcej! Jestem przeciwnikiem katowania od małego Mozartem czy Bachem. Na to jeszcze przyjdzie pora, a tymczasem dajmy dziecku cieszyć się dźwiękami.

Jak bardzo sama muzyka jest ważna, można przeczytać tutaj oraz tutaj. W mojej ocenie muzyka powinna być przede wszystkim przyjemna, wpadająca w ucho i dająca się łatwo zapamiętać, Prosty rytm wzmaga w dziecku chęć ruchu. Nieraz już zaobserwowalśmy, że Zuza kręci się lub skacze przy swoich utworach. A serwujemy jej następujące kawałki:

Na początku w zupełności zaspokajał Zuzę ten pierwszy zestaw, choć bała się lektora czytającego „Zapraszamy do lulandii” i musiałem go wyciszać 🙂

Lulek TV – Zestaw piosenek 25 minut

Z czasem rozszerzyliśmy naszą playlistę o kolejne pozycje:

Janusz Radek – Kot
Akademia Pana Kleksa – Kaczka Dziwaczka
Baby TV – Rolnik pole orze
Fasolki – Szczotka pasta 
(do tej pory śpiewana przy wieczornym myciu ząbków)
Jacek Stachursky – Osioł
Bzyk TV – Jadą jadą misie
Dziecięce przeboje – Idziemy do ZOO
Boogie Woogie
Zuchy – Cztery słonie
Gummi Miś – Bańkę łap

No, to macie zaserwowaną garść inspiracji. Miłej zabawy z pociechami i uważajcie, bo możecie się złapać na nuceniu tych kawałków w czasie dnia 🙂

Drugie danie dla niemowlaka [propozycje, co podawać]

Przepisy na drugie dania dla niemowląt

Oto kolejna część naszych obiadowych inspiracji. Nie samą zupą niemowlak żyje. Tym razem czas na drugie dania. Poniżej lista z propozycjami. Ostrzegam, że anchois i kawioru dla niemowląt tam nie znajdziecie 🙂 Będą natomiast łatwe do przygotowania obiadki z elementami, których nasze bobasy teraz potrzebują.


Co podawać niemowlakowi na drugie danie:
– ziemniak z dynią,
– ziemniak z koperkiem,
– ziemniak z brokułem,
– ziemniak z kalafiorem,
– ziemniak z groszkiem zielonym,
– ziemniak ze szpinakiem,
– fasolka zielona z ryżem,
– dynia z kleikiem ryżowym,
– makaron w sosie pomidorowym z warzywami (włoszczyzna słupki),
– kasza jaglana z brokułem,
– kasza jaglana z cukinią i włoszczyzną.

Jak widzicie, sporo tego jest. Do każdego z powyższych można/trzeba dodać masło lub olej rzepakowy, a konsystencję modyfikować przez dodanie mleka modyfikowanego lub wody przegotowanej. My dawaliśmy tę, która gotowała się z warzywami.

Ponieważ nie jesteśmy wegetarianami, nasza Zuza wcinała mięso od małego. Zaczęliśmy od polędwiczki z indyka i dorsza. Na początek kawałki ok 1 cm3, później większe). Następne były: kurczak, pierś z indyka, polędwiczka wieprzowa oraz łosoś.

Dawkowanie można sobie sprytnie ułatwić: gotujemy duży kawałek mięsa na parze lub pieczemy w folii aluminiowej. Następnie mięso pokrojone na odpowiednie porcje wkładamy do pojemnika i do zamrażarki. Będzie jak znalazł, kiedy przyjdzie czas na jedzenie.

Ciekawostka: nasza Zuza chętniej zjadała posiłki, kiedy były do nich dodawane mrożona pietruszka lub koperek (zielone natki).

Zupy dla niemowlaka [pomysły, co podawać]

Pomysły na zupki dla niemowląt

Przychodzi taki czas, kiedy należy rozszerzyć dietę niemowlaka o dodatkowe elementy. Już niebawem Wasze pociechy będą zjadać pełne obiady dla dzieci. Takie z zupą, drugim daniem i deserem. Zacznijmy jednak od tych pierwszych. Poniżej znajdziecie pomysły, jakie zupy dla niemowlaka można przygotować:

My najczęściej gotowaliśmy włoszczyznę z:
– ziemniakiem,
– brokułem,
– kalafiorem,
– fasolką,
– kapustą białą surową,
– soczewicą (wcześniej namoczona),
– burakami czerwonymi,
– cukinią,
– ogórkami kiszonymi.

Jak widzicie, warzyw jest do wyboru, do koloru. Czasem zupy zagęszczamy kleikiem ryżowym lub kaszą manną, jaglaną albo kukurydzianą. Zgodnie z zaleceniami żywieniowymi, dajemy pół żółtka do zupy (lub drugiego dania).

Jeszcze słowo o wiatropędności, bo my dorośli sami wiemy, jak działają niektóre z wyżej wymienionych warzyw 🙂 Bez obaw moi drodzy. W kilku miejscach znalazłem informację, że w diecie niemowlaka mogą znaleźć się powyższe warzywka. Organizm spokojnie sobie z nimi poradzi. U nas nie było z tego tytułu problemów.

Rozszerzenie diety niemowlaka po 4 miesiącu [CO MOŻNA PODAWAĆ]

Jedzenie dla niemowląt po czwartym miesiącu

Zastanawiacie się nad następnym krokiem po ekspozycji na gluten? Pora rozszerzyć dietę niemowlaka karmionego piersią o kolejne produkty. Co można podać? Jakie jedzenie wprowadzić do diety niemowlaka? Podpowiadamy od czego zaczynaliśmy.

A zaczynaliśmy od…? Nie, nie banana 🙂 Czyżbyście o nim pomyśleli? Nic złego, bo tak się akurat składa, że wiele osób ma skojarzenie: rozszerzenie diety = banan. Sam się do tego przyznaję. I chyba nie ma w tym nic złego. W końcu banan jest lekki, łatwy do rozdrobnienia, zjedzenia przez dziecko i dostarcza sporo energii. Mimo to, postanowiliśmy zacząć od gniecionego ziemniaka oraz dyni. Dlaczego?

By nauczyć różnych smaków
Na kilku stronach wyczytaliśmy, że jak się zaczyna od rzeczy słodkich, to później dziecko znacznie gorzej będzie chciało jeść inne rzeczy. Bo na swój sposób przyzwyczai się do słodkiego. Chcieliśmy tego uniknąć, stąd na pierwszy ogień poszła dynia i ziemniak. Później dopiero podawaliśmy banana czy jabłko.


Ważna rzecz: powyższe jedzonko nie zastępuje jeszcze jednego zwykłego posiłku (mlecznego ofkors). Podajemy je dodatkowo, przy normalnym cyklu żywienia niemowlaka. Na zastępowanie mleka innym jedzeniem przyjdzie czas po szóstym miesiącu.   



Ile jedzenia podawać na początku?
Też są dwie szkoły. Pierwsza mówi, że kilka łyżeczek (dwie, trzy, może z pięć) i wystarczy. Druga szkoła, którą stosowaliśmy, mówi o takiej ilości jedzenia, na jaką dziecko ma ochotę. Wydaje nam się to bardziej sensowne, bo skoro maluch rozochoci się po trzech łyżeczkach, a my mu zabierzemy michę, to sam bym był zły, że ktoś zabrał mi jedzenie. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że nasza Zuza nie kończyła na trzech łyżeczkach 😉

Solne odciski stóp i rączek [Jak wykonać ciekawą ozdobę]

Solne odciski stóp i rączek [Jak wykonać ciekawą ozdobę]

Zatrzymaj wspomnienia – odciski stopy i ręki Twojego dziecka.

Szukaliśmy ciekawego pomysłu na ozdobę, która jednocześnie stanowiłaby ciekawą pamiątkę z pierwszych miesięcy życia naszej Zuzy. Wymyśliliśmy odciski z masy solnej w ramce. Kiedy Zuza skończyła 4 miesiące, pewnego popołudnia przyłożyliśmy się do tematu. A w zasadzie to przyłożyliśmy rączkę i stópkę Zuzy 🙂 Oto co nam wyszło.

Całość nie zajęła nam więcej, jak pół godziny. Było to pół godziny dobrej, rodzinnej zabawy. Oczywiście Zuza dziwiła się, dlaczego jej ręka, a później stopa mają się stykać z nieznaną substancją 🙂

Odciski z masy solnej
– Stópka i rączka Zuzy.
Odciski z masy solnej
– Zaszczytne miejsce na komodzie 🙂

Przepis na masę solną znaleźliśmy na tym portalu. Wykorzystaliśmy ten przeznaczony dla dużych modeli. Po odciśnięciu rączki i stópki wykałaczką wydłubaliśmy imię, a później zostawiliśmy odciski do wyschnięcia. Na wolnym powietrzu, bodajże na dwa tygodnie albo i dłużej. Stópka nam niestety popękała.

Po zakupie ramki przykleiliśmy odciski zwykłą kropelką. Na fotkach błysk lampy uwydatnił klej (normalnie go tak nie widać). Na koniec podpis głoszący światu czas wykonania dzieła i ciach na komodę. Taką ozdobę można również wykonać np. na prezent dla dziadków czy chrzestnych.

Wiem, że są specjalne zestawy gipsowe. My jednak chcieliśmy pokombinować domową metodą 😉

Biedronka: promocja na artykuły spożywcze dla dzieci [RABAT 20%]

Rabat 20% na dziecięce artykuły spożywcze w Biedronce!

Kochani spieszę z wiadomością, że trwa biedronkowa promocja na artykuły spożywcze dla dzieci. Od dzisiaj, czyli od 28 listopada do 1 grudnia można zakupić w Biedronce kaszki, mleka modyfikowane i słoiczki (obiadki oraz deserki) z 20% rabatem. Czytajcie dalej o szczegółach.

To sporo, bo – dla porównania – na karcie Rossnę w Rossmannie maksymalny rabat, jaki można uzyskać to 10%. Na tej fotce są pokazane produkty w promocji, a tutaj jest regulamin. Nic zaskakującego w nim nie ma oprócz informacji, że promocją nie są objęte produkty do początkowego żywienia niemowląt, czyli: Mleko Bebiko 1, Mleko Nan 1, Mleko Bebilon 1, Mleko Bebilon 2 oraz Mleko Nan Pro 1 + 2.

Jeśli wiecie coś o podobnych akcjach, to zapraszam do dzielenia się w komentarzach.