Kolki, zaparcia i dyschezja u niemowlaka – cz. I [OBJAWY, JAK ROZPOZNAĆ]

Część pierwsza: jak rozpoznać zaparcie, kolkę lub dyschezję u niemowlaka.

Kochani, prędzej czy później prawie każdego rodzica czeka przygoda z zaparciami, kolkami lub dyschezją u malucha. Jak je rozpoznać? Postanowiłem opisać typowe objawy, bo często pojęcia „zaparcie” i „kolka” są stosowanie zamiennie, a o dyschezji część rodziców – tak jak my – pewnie nie słyszała i nie miała pojęcia, że coś takiego istnieje. Zapraszam zatem do lektury.

Co jest co
Na początek garść informacji, żebyśmy wspólnie wiedzieli, z czym będziemy się zmagać:

Kolka to nie to samo co zaparcie, a zaparcie różni się od dyschezji. 

Jak już wspomniałem, pojęcia stosuje się zamiennie. To częsty błąd. Mimo że objawy częściowo pokrywają się w przypadku kolki, zaparcia oraz dyschezji, to nadal są to trzy różne pojęcia. Dlaczego to takie ważne? Kiedy opisywaliśmy objawy położnej, od razu słyszeliśmy, że to kolka i że przejdzie. Jak się później okazało – to wcale nie była kolka 🙂

Kolka u noworodka
Jak poznać: Zazwyczaj dziecko zaczyna nagle mocno płakać, w tzw. wysokim rejestrze (głośno i intensywnie). Bez wstępnego marudzenia. Często wierzga rączkami i nóżkami, kręci się na boki i zanosi się płaczem. Trudno jest je wtedy uspokoić, a w zasadzie to nawet nie chce się uspokoić. Chwilowe przerwy w płaczu wykorzystuje na nabranie powietrza. Całość może trwać od kilku minut do kilku godzin. Mojej koleżanki synek tak miał.

Kiedy: najczęściej pojawia się między trzecim dniem, a trzecim tygodniem życia (a u wcześniaków może być jakieś przesunięcie czasowe). Ustępuje zwykle gdzieś po trzecim miesiącu.

Dlaczego: nie do końca wiadomo, co jest jej przyczyną. Najczęściej mówi się, że to ze względu na niedojrzały układ pokarmowy. To on powoduje nieprawidłową pracę jelit i stąd problemy dręczące maluszka. Wskazuje się również między innymi łykanie powietrza podczas jedzenia czy przejedzenie. W ten ostatni argument trudniej mi jakoś uwierzyć 😉 Co ciekawe, kolka sama przechodzi. Położna i znajomi powtarzali jak mantrę, że przejdzie po trzecim miesiącu.

Zaparcia u niemowlaka
Jak poznać: podczas próby zrobienia kupki widać, że maluszek męczy się – spina, wygina, może płakać i wiercić się. Stąd łatwo powiedzieć, że to kolka. Dlatego trzeba się przyjrzeć kupce. Zbita, twarda i sucha z kulkami jest sygnałem o zaparciach. Tak jak i nabrzmiały, twardy brzuszek oraz np. brak apetytu.

Ważna uwaga, bo często rodzice szukają normy odnośnie ilości kup na dobę. Wyobraźcie sobie, że jeśli dziecko robi kilka kup dziennie lub jedną, raz na trzy dni, to nadal jest to norma. Dlatego o zaparciu powie Wam wygląd kupki, a nie jej ilość.

Kiedy: może nakładać się z czasem kolki, ale nie tylko, bo zależy od nieco innych czynników.

Dlaczego: przyczyn można doszukiwać się w diecie – stąd te kupki o zmienionej konsystencji. Czasami maluszek wstrzymuje kupkę, bo kojarzy to z bólem i zwyczajnie się tego boi (taki to mały spryciarz). Wśród innych powodów wymienia się np. stres, w reakcji na jakiś bodziec, choroby i leki oraz uwarunkowania genetyczne. Niestety, genetyki nie da się oszukać.

Dyschezja
A teraz będzie o rzeczy, o której część rodziców pewnie nigdy nie słyszała. My też się do nich zaliczaliśmy, a – jak się okazało – nasza Zuza miała dyschezję. Jest to również zaburzenie w oddawaniu stolca, przy czym ani to kolka, ani zaparcie, choć objawy są podobne. I to może zmylić sporą część osób.

Jak poznać: dziecko zaczyna nagle piskliwie krzyczeć. Trwa to od 5 do 30 minut. Później robi kupkę o – uwaga – prawidłowej konsystencji. Generalnie jest spokojne i ma apetyt. Takie małe szczegóły, a jaka może być różnica w diagnozie! Przypomnę, że przy zaparciu konsystencja kupki byłaby nieprawidłowa, a przy kolce dochodzi wierzganie rączkami i nóżkami a’la atak szału i całość raczej nie skończyłaby się szybko.

Kiedy: występuje między pierwszym a trzecim miesiącem życia, a więc podobnie, jak kolka. Dlatego dyschezja może być z nią mylona i tak też było u nas.

Dlaczego: maluszek nie potrafi jeszcze koordynować wydalania z zaciskaniem głośni, dzięki czemu mógłby skutecznie zwiększyć ciśnienie wewnątrzbrzuszne. Dlatego robi kupkę nieco inaczej. Żeby ją wydalić powinien podnieść ciśnienie w jamie brzusznej, tak? Wtedy włączy się tłocznia brzuszna i wszystko pójdzie, jak trzeba. Jak to osiągnąć? Na skutek płaczu. Genialnie proste!

Ciekawostka: Dyschezja nie wymaga leczenia i ustępuje sama po trzecim miesiącu. Czy gdzieś już nie czytaliście, że coś ustępuje po trzecim miesiącu? 🙂 Więcej o dyschezji możecie przeczytać tutaj.

W następej części opiszę, jak pomóc maluszkowi z kolką, zaparciem lub dyschezją.

0

3 thoughts on “Kolki, zaparcia i dyschezja u niemowlaka – cz. I [OBJAWY, JAK ROZPOZNAĆ]

  • Sierpień 4, 2015 at 2:37 pm
    Permalink

    Dobrze jest się stosować w miarę dokładnie do zaleceń, żeby uniknąć niepotrzebnych kłopotów np. zaparć. Stosowaliśmy dicopeg junior, ale lepiej unikać błędów niż je korygować. ;

    Reply
    • Październik 29, 2015 at 11:46 am
      Permalink

      My się stosowaliśmy i niewiele to pomogło, czasem zaparcia pojawiają się bez widocznej przyczyny, też zalecono nam dicopeg junior, zobaczymy jak będzie.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *