Trzy miesiące życia [CO POTRAFI DZIECKO]

„Mam trzy miesiące i potrafię…”

Pomyślałem, że należy Wam się mały opis postępów rozwojowych Zuzanny. Tym bardziej, że za chwilę skończy trzy miesiące. Toż to kawał czasu od urodzenia 🙂 Co zatem u nas? Gdyby Zuza umiała już mówić, to mogłaby powiedzieć – mam trzy miesiące i…:


– uśmiecham się do osób, które rozpoznaję,
– lubię głurzenie,
– rozpoznaję swoje rączki, bo często je ssam,
– potrafię chwytać zabawkę, którą rodzice włożą mi do ręki,
– zwykle przesypiam nocki od 23:00 do 5:00,
– w ciągu dnia więcej się bawię, skracając czas spania, 
– nie mam już bólów brzuszka, więc moje jelita działają prawidłowo,
– szczepienia ochronne przyjmuję bez najmniejszych problemów,
– tylko ten odruch Moro jeszcze nie daje mi się czasem wyspać.

Ciekawe czy Zuza przyznałaby się też, że:
– czasem ma spore problemy, żeby zasnąć przed 0:30,
– szybko nudzi się w jednym miejscu,
– są dni, kiedy chciałaby tylko jeść,
– kołyska wcale nie jest fajna, 
– nieważne u kogo jest na rękach – nie przeszkadza jej to w głośnym płaczu,
– usypianie to najgorsza rzecz na świecie,
– spacer to lipa, ale w sumie to sama nie wie, co byłoby lepsze. 

Mimo wszystko możemy śmiało napisać, że Zuza jest wesołym maluchem 🙂 Lubi kąpiel i jazdę samochodem. Nie lubi natomiast zmian we wcześniej ustalonym schemacie dnia. Wtedy daje jasno do zrozumienia, że nie tak się umawialiśmy 🙂

0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *