Oświetlenie w pokoju dziecka [jak wykonać MONTAŻ]

Podświetlana komoda w dziecięcym pokoju

Dziś podrzucam pomysł na ciekawe oświetlenie w pokoju dziecka. Przyznam, że nie szukałem zbytnio super wskazówek w necie. Jedyną rzeczą podsłyszaną kiedyś na ten temat była pewna sugestia, aby światło nie raziło malucha. Można zatem wysnuć wniosek, że źródło światła w dziecięcym pokoju powinno emitować strumień świetlny w sposób rozproszony. W myśl tej zasady odpada jedna stuwatowa żarówka na środku pokoju. A może coś nowoczesnego, LED-owego?


Wszelkie reflektorki należy skierować w taki sposób, by nie świeciły dziecku prosto w oczy.
My akurat mamy na środku kinkiet z dwoma ledowymi żarówkami. Każda stanowi zamiennik reflektorka 50W, więc można sobie wyobrazić jasność panującą w pokoju. Z jednej strony to dobrze, bo podczas wszelkich prac przy dzieciątku porządne światło się przyda. Z drugiej strony kinkiet posiada obrotowe oprawki, których ustawienie gwarantuje brak bezpośredniego światła na łóżeczko.
Jasne, mocne światło generalnie jest potrzebne, ale nie w sytuacji, kiedy wasze maleństwo będzie układane do snu lub karmione w nocy. Wtedy przydałoby się owo rozproszone źródło światła. Delikatne i nastrojowe. Skąd takowe wziąć? Może to być dziecięca lampka z kloszem. Pełno ich na przykład w Ikei. Ale może to być coś bardziej nowoczesnego 🙂

Do mojego pomysłu wykorzystałem:
– 1,5-metrowy odcinek taśmy LED (o gęstości 150 diod 5050 / 5 metrów, barwa ciepła, bez silikonu),
– zasilacz wtyczkowy 15W,
– lutownicę i odrobinę cyny,
– wbijane uchtywy do mocowania przewodów.
– odrobinę chęci i 10 minut wolnego czasu.
Taśma diodowa została przyklejona z tyłu i z boku komody. Dolutowałem do niej na stałe przewody z zasilacza, a kabel zasilający zamocowałem za pomocą uchwytów na brzegu tylnej ścianki. Efekt poniżej 🙂

– Taśma LED wyklejona na tylnej ściance komody. 
– Miejsce lutowania zasilania i montażu przewodu. 
– Efekt końcowy w pełnej krasie.

0

One thought on “Oświetlenie w pokoju dziecka [jak wykonać MONTAŻ]

  • Kwiecień 29, 2016 at 12:43 pm
    Permalink

    Całkiem fajny pomysł. Jak będę miał dzieci to zastanowię się nad takim czymś:)

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *